Polak w Chinach

...czyli jak się żyje w Shenzhen?

Jak w tytule - mówią mi tak, bo:

1. Mam kartę miejską - bilet na metro i autobusy dzięki czemu bez problemu poruszam się już po mieście - nawet bez mapy!
2. Sprawnie jem pałeczkami - nawet orzeszki ziemne!
3. Mam adres zameldowania na terenie ChRL - załatwiony samodzielnie na pobliskim komisariacie (obowiązek meldunkowy).
4. Mam własny, chiński nr tel, komórkowego!
5. Mam własne QQ - odpowiednik naszego GG (niestety nie mogę używać, bo kaszani mi się działanie klawiatury podczas stosowania polskich znaków).

Ciekawe czy oczy mi się już robią skośne? Chyba jeszcze nie - bo ciągle widzę, że ludzie mi na ulicy robią zdjęcia :P


Wszelkie prawa zastrzeżone


DSGN: Ronsed